Warto być blisko siebie. Co może w tym pomóc?

Co odpowiadasz, kiedy ktoś pyta cię, czy o siebie dbasz? Co tak naprawdę oznacza zadbanie o siebie? Wbrew powszechnemu postrzeganiu, nie jest to tylko pilnowanie tego, czy wychodząc z domu w zimny dzień założyliśmy ciepłą kurtkę. Dbanie o siebie, bycie blisko siebie to coś innego, szerszego. I o wiele ważniejszego.

Bycie blisko siebie to wszystko to, co o sobie wiemy i robimy po to, aby zadbać o swój dobrostan psychiczny i fizyczny. Choć w teorii wydaje się to dość proste, okazuje się, że w praktyce sprawia nam często trudność. Czasami brakuje nam czasu, czasami nie dostrzegamy swoich potrzeb, czasami uznajemy je za nieważne. Nic bardziej szkodliwego. Jesteście ważni i powinniście być dla siebie najważniejsi. Takie podejście nie ma nic wspólnego z egoizmem. Bycie blisko siebie to pierwszy krok do osiągnięcia szczęścia, do spełniania marzeń, do rozwoju i budowania trwałych i satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi i przede wszystkim – ze sobą.

Kilka wskazówek

– Na początek stwórz plan. Z czasem znajdziesz swoje własne sposoby i dogodny czas na robienie czegoś dla siebie i będziesz robić to spontanicznie. Plan pomaga nam jednak trzymać się pewnych postanowień.

– Niech bycie blisko siebie stanie się świadomym wyborem i stałym elementem dnia. Staraj się zostawiać w swoich planach przestrzeń dla siebie.

– Staraj się zwracać uwagę na swoje emocje i swój stosunek do różnych rzeczy, które robisz. Identyfikuj, co sprawia ci przyjemność, a co powoduje pojawianie się negatywnych emocji. Kluczem do bycia blisko siebie jest robienie tego, co sprawia nam przyjemność, poprawia komfort i budzi pozytywne emocje.

Co robić? Jak zacząć?

Każdy z nas jest inny, dlatego to, w jaki sposób dbamy o siebie jest kwestią indywidualną. Można jednak zacząć od prostych rzeczy, które pozwolą nam zobaczyć, co sprawia nam przyjemność i komfort. Oto kilka sposobów:

Stwórz listę rzeczy „na NIE”. Z pewnością są rzeczy, których nie lubisz robić lub których nie chcesz już robić, pewnego rodzaju złych nawyków. Przykład? Nie sprawdzać powiadomień w telefonie w nocy. / Nie odbierać telefonów podczas posiłków z rodziną.

Spróbuj zrezygnować z jednej – z tej, która najbardziej ci przeszkadza. Prawdopodobnie już wówczas odczujesz różnicę w samopoczuciu, wzrośnie twoja chęć do zmiany. No i przede wszystkim, zadbasz o siebie i o swój komfort.

 Spróbuj odżywiać się w zrównoważony sposób. Zwróć uwagę na swoją dietę. Czasami drobne zmiany w jadłospisie mogą mieć duży wpływ na nastrój i samopoczucie.

Podejmuj aktywność fizyczną. Niekoniecznie musi to być ciężki, wymagający trening. Aktywność fizyczna to też spacer lub przejażdżka rowerem. Świeże powietrze i endorfiny? Zawsze działają na nas korzystnie.

Wykonaj zaległe badania. Chyba nie musimy nikogo przekonywać do tego, że zdrowie fizyczne jest podstawą. Często jednak odkładamy to „na później” i „na potem”.

Korzystaj z relaksacji. O treningu mentalnym pisaliśmy w tym miejscu. Metody relaksacji i wizualizacji przydają się nie tylko sportowcom. Pomagają w radzeniu sobie ze stresem i zmniejszają napięcie.

Spędzaj czas z bliskimi. Spróbuj wygospodarować przestrzeń na to, aby być z nimi świadomie – bez „przeszkadzaczy” np. w postaci urządzeń mobilnych.

Zrób codziennie przynajmniej jedną, nawet drobną rzecz tylko i wyłącznie dla siebie. Czas na dobrą kawę? Spotkanie z przyjacielem? Krótki spacer?

Przyjrzyj się sobie. Każdego dnia poświęć 5-10 minut na to, aby zastanowić się, co z opisanych powyżej czynności sprawiło ci przyjemność i co korzystanie na ciebie działa.

Wykorzystuj każdą szansę na to, aby się uśmiechać!

 

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły