[RECENZJA] „Mózg. 41 największych mitów” – Christian Jarrett

Lubimy takie książki – przyznajemy się na wstępie. Bezpretensjonalne, ale i niosące za sobą wiedzę. Napisane w przystępnym języku, a jednocześnie poruszające ważne wątki naukowe. Choć właściwie na tym moglibyśmy zakończyć recenzję, przyjrzyjmy się książce „Mózg. 41 największych mitów” nieco bliżej.

Christian Jarrett jest doktorem psychologii i autorem wielu ciekawych publikacji z zakresu neuropsychologii. Publikuje między innymi dla The Times, The Guardian, New Scientist i BBC Focus. Pisze ciekawie, z „ikrą”, potrafi zainteresować czytelnika niebanalnym podejściem. Tak też napisał wspomnianą w tytule książkę. Wyobraźmy sobie, że w ciągu ostatnich 150 lat opublikowano ponad 2 miliony prac naukowych poświęconych funkcjonowaniu mózgu. Wiedza naukowców i wszystkich nas – „zwykłych” ludzi jest coraz większa. Znamy coraz więcej mechanizmów pracy mózgu, coraz lepiej wykorzystujemy tę wiedzę między innymi w medycynie czy psychologii. Rzecz w tym, że mózg pozostaje jedną z największych tajemnic współczesnego świata. Wiele doniesień naukowych zostaje zniekształcona między innymi przez media, pojawia się też wiele mitów, które z czasem zaczynają żyć własnym życiem.

I właśnie tymi mitami postanowił w książce zająć się Jarrett. Wierzysz, że wykorzystujemy tylko 10% możliwości mózgu? Uważasz, że wywiercenie otworu w czaszce uwalnia złe duchy? A może jesteś przekonany, że kobiecy mózg jest bardziej zrównoważony, a ludzie prawopółkulowi sa bardziej kreatywni? Zajrzyj więc do tej książki i zweryfikuj poglądy. W ośmiu obszernych rozdziałach autor porusza tak zwane nieśmiertelne mity dotyczące mózgu, ale także te, które odwołują się do chorób mózgu i całego układu nerwowego. Wszystko poparto źródłami naukowymi – w bibliografii znajduje się prawie 120 pozycji z literatury, są także licznie ryciny.

Jarrett podkreśla, że ta książka jest nie tylko po prostu ciekawa w lekturze, ale i ważna. Uważa, że poruszanie się w świecie mitów i posługiwanie się nimi prowadzi do szkodliwych nieporozumień, na przykład dotyczących leczenia chorób mózgu. Przykład? Mit dotyczący tego, że osobie doświadczającej ataku padaczki należy koniecznie włożyć coś do ust, aby nie połknęła własnego języka. Konkluzją autora jest także stwierdzenie, że należy koniecznie doprowadzić do tego aby ludzie kształcący kolejne pokolenia (nauczyciele, wychowawcy, wykładowcy) mieli realny ogląd tej dziedziny nauki i mogli rzetelnie przekazywać wiedzę opartą o przesłanki naukowe – wolną od mitów.

My jednak polecamy tę książkę wszystkim, którzy są zainteresowani nauką i jej stosowaniem w codziennym życiu. Znajdziecie w książce wydanej przez PWN odrobinę dowcipu, wiele ciekawostek, a przede wszystkim naukę podaną w przystępnej formie.

 

(red.)

Podobne artykuły