O prostym błędzie, który popełniamy obdarowując prezentami bliskie osoby

Uważam, że dla wielu z nas kupowanie, a może raczej sam moment wyboru prezentów to jedno z największych źródeł stresu, który pojawia się w związku ze Świętami. Chcielibyśmy obdarować bliskich upominkami, które sprawią im przyjemność i które im się spodobają. Gdy zaczynamy zastanawiać się nad tym, co będzie TYM prezentem, pojawiają się schody.

Psychologowie społeczni dokonali analizy badań, które od dziesiątek lat prowadzi się w kontekście obdarowywania bliskich prezentami z okazji Świąt. Okazuje się, że obdarowujący, podczas wybierania upominków, bardzo często popełniają pewien podstawowy błąd, który według badaczy powoduje, że prezenty są nietrafione. Wyniki analizy opublikowano na łamach Current Directions in Psychological Science. Naszym zdaniem, na moment przed Bożym Narodzeniem, warto przytoczyć wnioski, które z niej płyną. Przydadzą się wszystkim nam, którzy robimy prezenty bliskim – chyba zresztą nie tylko w okresie świątecznym.

Badacze – Jeff Gala, Julian Givi i Elanor F. Williams uznali, że błąd popełniany przez obdarowujących polega na tym, że skupiają się oni za bardzo na momencie tuż po wręczeniu prezentu: na rozpakowywaniu i pierwszym wrażeniu. Oczekują reakcji „wow”, momentu zachwytu i aprobaty. Chcą swoim prezentem wywrzeć pozytywne wrażenie i wywołać radość. Tymczasem osoby otrzymujące prezenty reagują w różny sposób i trudno oczekiwać, że zawsze będą okazywać radość, zaskoczenie i wspomniane „wow”. Czasami radość z prezentu pojawia się nieco później, osoba obdarowana nie przywiązuje wagi do emocji, które pojawiają się w momencie rozpakowania prezentu. Cieszymy się w różny sposób, nie zawsze wyraźnie to okazując. Obdarowujący może tymczasem zinterpretować takie zachowanie jako dowód na to, że prezent był nietrafiony. W pewnym sensie broniąc się przed taką sytuacją, szukamy prezentów, które dadzą efekt „wow” i radość w momencie rozpakowania. I tu pojawiają się wspomniane konsekwencje i nieporozumienia. Oto kilka przykładów:

1. Obdarowujący częściej dają w prezencie przedmioty, ponieważ lubią moment rozpakowywania. Łatwiej obserwować im wówczas reakcje osoby obdarowywanej i czekać na…”wow”.
2. Obdarowujący szukają upominków, które są większe i robią duże pierwsze wrażenie. Tymczasem osoby obdarowywane niekoniecznie przywiązują wagę do dużego rozmiaru prezentu. Przykładem są kwiaty. Dla osoby wręczającej sprawa jest jasna: im większy bukiet, im bardziej rozwinięte kwiaty, tym lepiej, tym większe wrażenie. Tymczasem osoba, która kwiaty otrzymuje, chciałaby cieszyć się nimi jak najdłużej. Wobec czego częściej bardziej cieszy się z kwiatów, które rozkwitają. Może to być niewielki bukiecik świeżych kwiatów.
3. Osoby obdarowujące często są przekonane, że im więcej myśli i wysiłku włożą w prezent, tym większe wrażenie wywrą na obdarowywanym. Tymczasem osoba otrzymująca prezent zazwyczaj nie jest w stanie ocenić tego wysiłku. Nie widać go w momencie rozpakowywania prezentu.
4. Czasami mamy swoją listę życzeń. Czasami piszemy listy do Świętego Mikołaja. Tymczasem obdarowujący lubią zaskakiwać. Mimo istnienia listy, chcą sprawić prezent, który będzie niespodzianką. Po co? Aby uzyskać „wow”. A jednak, obdarowywany może czuć się rozczarowany. Przecież jest lista…
5. Osoby obdarowujące często są przekonane, że im bardziej kosztowny prezent, tym większa radość i wdzięczność osoby obdarowywanej. Okazuje się jednak, że cena nie ma znaczenia. Ważniejsze jest to, czy prezent trafia w potrzeby i gust.
6. Osoby obdarowujące lubią dawać prezenty, które pokazują, jak dobrze znają obdarowywanych. Kupują więc na przykład ubrania. Okazuje się, że to ryzykowne, często nietrafione prezenty. Obdarowywani o wiele bardziej cieszą się na przykład z bonu prezentowego, który będą mogli wykorzystać zgodnie z własnymi potrzebami i gustem.
Jednocześnie badacze podkreślają, że „Błąd Obdarowującego” można łatwo naprawić, unikając tym samym opisanych nieporozumień. Warto pamiętać o tym, że lubimy różne rzeczy i w różny sposób okazujemy emocje. Przygotowując się do wręczenia prezentu, a wcześniej, wybierając go, warto o tym pamiętać. I jeszcze jedno…wybieramy prezenty dla kogoś, zgodnie z jego upodobaniami, a nie w oparciu o to, co podoba się nam – obdarowującym.

 

Źródło: Galak, J., Givi, J., & Williams, E. F. (2016). Why certain gifts are great to give but not to get: A framework for understanding errors in gift giving. Current Directions in Psychological Science, 25, 380-385.

 

2 Comments
  1. Błędy są po to by je naprawiać. Dobrze uczyć się na czyiś błędy, jeszcze lepiej by ze swoich błędów wyciągać dobre wnioski by nie tkwić dalej w błędach, które zamykają serce na Prawdę i Miłość! Wszystkiego co Dobrem się zwie na ten piękny czas Bożego Narodzenia, dla Wszystkich Państwa! Prawdziwego Bożego Narodzenia w sercu, by nieść drugiemu człowiekowi ten utęskniony przez człowieka Pokój w sercu, Pokój w rodzinach, Pokój w społeczeństwie, Pokój w Ojczyźnie, Pokój na świecie!
    https://www.youtube.com/watch?v=mo2nrGHhL0I

  2. Materialne prezenty choć cieszą oko z czasem się znudzą, z czasem się zniszczą, z czasem zardzewieją. Prezenty niematerialne są naprawdę najpiękniejsze… niech takie będą rozdawane najczęściej! Tego życzę przede wszystkim Wszystkim Państwu , jak i odrobinę także i sobie. Wszystkiego dobrego! Z 🙂

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły