Moc dźwięków, czyli muzyka w sporcie – część pierwsza

Trudno obecnie znaleźć stadion, halę sportową czy siłownię, w której nie byłoby muzyki. Coraz więcej trenujących osób zakłada słuchawki. Dobierają swoją muzykę lub korzystają z baz utworów. Istnieją specjalne internetowe kanały radiowe i playlisty, które zwierają muzykę, która ma za zadanie…

No właśnie. Jaka jest tak właściwie rola muzyki w sporcie? Wydaje się, że jej podstawową funkcją jest mobilizowanie, motywowanie do działania i pewnego rodzaju „nakręcanie” zawodnika. Paula Radcliffe, posiadaczka najlepszego na świecie wyniku w biegach maratońskich mówi:

Podczas intensyfikacji treningów przed większymi zawodami układam sobie playlistę i podczas biegania słucham utworów na niej zgromadzonych. Pomagają mi się nakręcić psychicznie i przypominają o czasie przygotowań, kiedy naprawdę ciężko pracowałam i świetnie się czułam. Z odpowiednią muzyką trenuję o wiele ciężej.

To, że muzyka pomaga mobilizować się, motywować i napędzać do działania potwierdzają teorie psychologiczne, doświadczenia trenerów i zawodników oraz badania. Naukowcy zakładają, że w kontekście wykorzystania muzyki w sporcie istotnych jest kilka czynników: między innymi to, jak skomponowany jest sam utwór (tempo, rytm, dynamika, melodia itp.) oraz to, w jaki sposób zawodnik kojarzy dany utwór. Psychologowie wyróżniają pięć podstawowych obszarów, w których muzyka oddziaływuje na zawodnika.

Pierwszy to właśnie kontrola pobudzenia. Muzyka może wpływać na poziom pobudzenia z kilku przyczyn. Przede wszystkim, na rytm muzyki reagują procesy fizjologiczne. Szybka, rytmiczna muzyka przyspiesza liczbę uderzeń serca, zwiększa tempo oddychania, wydzielanie potu i daje impuls do mózgu, pobudza myśli o aktywności fizycznej. Warto pamiętać jednak, że pobudzenie oznacza stan pomiędzy uśpieniem organizmu a atakiem paniki. Muzyka, wpływając na regulację pobudzenia, może także pomagać w wyciszaniu i uspokajaniu się. Odpowiednio spokojna, relaksująca muzyka może pomóc w regeneracji organizmu i redukowania napięciu, na przykład po ciężkim treningu lub przed ważnymi zawodami, gdy zawodnik jest za bardzo „nakręcony”.

Drugi obszar oddziaływania muzyki na zawodnika to zdobywanie umiejętności. Być może pamiętacie pierwsze zajęcia z rytmiki czy wychowania fizycznego, gdzie ruch i muzyka często są ze sobą ściśle związane? Co ciekawe, podobne metody stosują niektórzy trenerzy pływania. Zawodnicy pływali w różnym tempie, z dostosowaną odpowiednio muzyką. Stopniowo zwiększane tempo utworów powodowało, że pływacy robili postępy, często nie myśląc o tym, co dokładnie robią. Okazuje się, że w ten sposób można osiągnąć większą wydajność mniejszym, niż tradycyjnie, nakładem sił. Warto pamiętać także o tym, że dzięki muzyce trening często staje się bardziej przyjemny, trenuje się łatwiej, a motywacja się zwiększa. Konsekwencja? Szybsze nabywanie nowych umiejętności.

Następny obszar dotyczy tzw. stanu flow i nastroju. Dzięki muzyce możliwe jest takie skupienie uwagi, że zmęczenie podczas treningu i zawodów będzie mniejsze. Muzyka jest w stanie odwrócić uwagę od zmęczenia i bólu, co powoduje, że możliwy jest dłuższy trening. Co ważne, staje się on bardziej przyjemny. Muzyka jednoczy grupę i daje motywację do cięższego trenowania i „podkręcania” tempa treningu. Pomaga szczególnie w dyscyplinach, gdzie wykonuje się powtarzalny ruch (biegi, kolarstwo, wioślarstwo). Jeśli muzyka będzie kojarzyła się zawodnikowi pozytywnie i pozwoli oderwać się od bodźców zewnętrznych, wówczas łatwiej będzie osiągnąć tak pożądany przez sportowców stan flow.

Muzyka może znacząco poprawiać wydajność w aktywności, co wiąże się z czwartym obszarem – synchronizacją. Kiedy zawodnik trenuje z muzyką, robi to dłużej i chętniej. Okazuje się, że na przykład podczas biegu na 400 metrów synchronizacja szybkości kroków z rytmiczną muzyką prowadzi do średniej poprawy czasu o pół sekundy w porównaniu z kontrolnymi, takimi samymi warunkami, gdzie zawodnicy biegali bez muzyki. Warto wykorzystywać więc rytmiczne utwory, szczególnie w dyscyplinach, gdzie wykonuje się powtarzające się ruchy. Po prostu – dopasowujemy się do rytmu.

I wreszcie, piąty obszar. Muzyka daje perspektywę i pozwala zdystansować się od treningu czy presji zawodów. Tak, sportowcom czasami też jest to potrzebne. Sportowcom często towarzyszy presja ze strony kibiców, rodziców, trenerów, mediów – źródeł może być wiele. Pojawia się obciążenie rangą zawodów lub trudami treningu. Muzyka daje moment wytchnienia i ułatwia zrelaksowanie się, między innymi dzięki temu, że utworom często towarzyszą skojarzenia pozasportowe, które uruchamiają pozytywne emocje i myśli.

Odkąd pamiętam, lubiłam trenować z muzyką. Także wtedy, gdy nie miałam jeszcze wiedzy na temat tego, w jaki sposób może ona pomagać w poprawie mojej wydajności i nastawienia. Korzystam z tych zalet do dziś, oczywiście, gdy jest taka możliwość. Koniecznie należy pamiętać o tym, że nie zawsze są odpowiednie warunki do tego, aby słuchać muzyki. Mowa oczywiście o bezpieczeństwie podczas treningu. O potencjalnych negatywnych skutkach muzyki w treningu napiszę wkrótce osobny tekst. W kolejnej części pojawią się także wskazówki dotyczące tego, jak dobierać utwory do takiej sportowej playlisty (a może powinno być ich więcej)? Dwa teksty stworzą swego rodzaju kompendium wiedzy dla zawodowców i amatorów. Przyjemnego słuchania i trenowania!

Źródło: Costas I. Karageorghis, Peter C. Terry. Psychologia dla sportowców. 

 

One Comment

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły