Katy Perry otwarcie na temat trudności emocjonalnych, uzależnień i myśli samobójczych

Często piszemy o tym, że wiele mamy jeszcze do zrobienia w kwestii poziomu świadomości społecznej dotyczącej zdrowia psychicznego. Codziennie, w Parku Psychologii, staramy się ją zwiększać. Robimy postępy, wiemy coraz więcej. Do innych krajów ciągle nam jednak jeszcze daleko. Poziom świadomości w krajach Europy Zachodniej i w USA jest o wiele wyższy, czego dowodem jest chociażby znaczna aktywność osób publicznych w tym obszarze. Z jednej strony to politycy, z drugiej celebryci i gwiazdy popkultury. Wystarczy wspomnieć chociażby głośną kampanię „Heads Together”, o której mówiłam między innymi w programie Polska i Świat w TVN24. Pisaliśmy o niej także w Parku Psychologii.

Mamy więc brytyjską rodzinę królewską, która nieustannie zachęca do przeciwdziałania stygmatyzacji osób chorujących na zaburzenia psychiczne. To oddziaływanie skuteczne nie tylko na Wyspach Brytyjskich. Echa kampanii dochodzą bowiem także do innych krajów, w tym także do Polski. Kolejną osobą publiczną – tym razem w USA – która przyczynia się do edukowania społeczeństwa jest piosenkarka, Katy Perry. Artystka, w ramach promocji najnowszej płyty, prowadziła na swoim kanale na YouTube kilkudziesięciogodzinną relację live, która miała ukazywać jej życie codzienne. Widzowie mieli okazję oglądać jej spotkania, nagrania, spacery, ćwiczenia fizyczne, ale także sesję psychologiczną z jednym z psychoterapeutów – znanych z programów telewizyjnych w USA.

 

 

Perry, która naprawdę nazywa się Katheryn Hudson, opowiadała między innymi o dzieciństwie w bardzo religijnej rodzinie. Miała trudności z kwestionowaniem różnych rzeczy, zdobywaniem doświadczeń i poznawaniem świata w otwarty sposób. Z czasem, gdy zaczęła komponować i tworzyć piosenki, stworzyła pewnego rodzaju sceniczne alter ego – Katy Perry. Artystka opowiada podczas sesji o tym, że niejako chowa się za tą publiczną fasadą, pragnąc jednocześnie emocji, życia, a nawet wyglądu takiego, jaki identyfikuje z Katheryn, a nie Katy.

Podczas rozmowy piosenkarka porusza także wątek towarzyszących jej myśli samobójczych i radzenia sobie z uzależnieniami. „Spotkanie” trwa około 60 minut, a do tej pory nagranie na YouTube obejrzało kilka milionów widzów. Zaznaczmy wyraźnie – to nie jest sesja psychoterapeutyczna i nie należy tak traktować tego nagrania. Zachęcam do spojrzenia na film, jak na wywiad, szczerą rozmowę z kimś, kto ma zasoby (psycholog) do tego, aby rozmawiać głębiej i na innej płaszczyźnie.

Choć mam wątpliwości, czy taka rozmowa przed kamerami wpłynie na samą Katy Perry pozytywnie, nie sposób nie docenić jej wkładu we wspomniane zwiększanie świadomości społecznej. Spróbujcie obejrzeć ją i spojrzeć na nagranie, jak na coś, co pokazuje, że także gwiazdy, osoby publiczne, doświadczają trudności. Mierzą się z wyzwaniami, radzą sobie z presją, oczekiwaniami własnymi i ze strony innych. Perry mówi rzeczy trudne, bolesne i pokazuje, że każdy może się zagubić. Jednocześnie, niech wybrzmi przesłanie, że każdy z nas ma prawo i może szukać pomocy i wsparcia, a psychoterapia to nie powód do wstydu.

 

 

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły