Dlaczego ta piosenka ciągle „siedzi” w twojej głowie?

Słyszysz piosenkę w radio lub widzisz teledysk w sieci i nagle…nie możesz wyrzucić z głowy refrenu. Ciągle nucisz melodię, śpiewasz, a twoje myśli krążą wokół tej piosenki. Znasz to?

Chyba każdemu z nas przynajmniej raz zdarzyła się taka sytuacja. Badania wskazują, że tego zjawiska doświadczyło 98% ludzi na świecie. Dla 75% z nich te sytuacje są neutralne lub wręcz pozytywne. Nie powodują pojawiania się trudnych emocji i obniżonego nastroju, a czasami wręcz go poprawiają. Czasami jednak złościmy się lub odczuwamy frustrację, szczególnie gdy dana piosenka „siedzi” nam w głowie przez długi czas.

Okazuje się, że tylko niektóre utwory wwiercą się w nasz umysł. Muszą spełnić pewne cechy, które spowodują, że mózg nie tylko zapamięta taki utwór, ale i będzie niemal nieustannie go odtwarzał. Psychologowie sprawdzili więc, jakie utwory z największym prawdopodobieństwem zapamiętamy w taki sposób. Sprawdzano listę Billboard w latach 2010-2013. Najbardziej chwytliwe okazały się: „Bad Romance” Lady Gagi, „Can’t Get You Out Of My Head” Kylie Minogue i „Don’t Stop Believin’” Journey. Jaki był klucz? Okazuje się, że aby piosenka została zapamiętana w przez mózg w tak specyficzny sposób, musi oddziaływać na ośrodki odpowiadające za percepcję, emocje, pamięć i spontaniczne decyzje. Najczęściej więc złapiemy w ten sposób utwór, który słyszymy, gdy jesteśmy w dobrym nastroju lub gdy jesteśmy rozmarzeni i zrelaksowani. Zdarza się także, że bardziej podatni na to zjawisko będziemy w sytuacji, w której doświadczamy napięcia i silnego stresu. Co ciekawe, jeśli masz doświadczenia muzyczne (grasz na jakimś instrumencie, chodziłaś/eś do szkoły muzycznej itd.), możesz być bardziej podatna/y na to zjawisko.

Tak dogłębnie zapamiętany przez mózg utwór może być dla nas korzystny. Jak to możliwe? Według naukowców może stymulować kreatywność i wyobraźnię, ponieważ za każdym razem, gdy utwór pojawia się w głowie, mózg analizuje go w nieco inny sposób. Słyszymy coś odrobinę innego i zwracamy uwagę na inne detale. Oczywiście, czasami takie „wwiercające się” w głowę dźwięki czy piosenki nie oddziałują na człowieka korzystnie. Dotyczy to szczególnie osób, które borykają się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi lub chorobami układu nerwowego. Czasami mamy też po prostu dość odtwarzania w głowie ciągle tego samego utworu. Wówczas warto po pierwsze spróbować zmienić piosenkę i posłuchać czegoś innego. Zajęcie się innymi aktywnościami także zmienia punkt ciężkości tego, na czym się koncentrujemy.

 

 

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły