Coraz więcej młodych ludzi z nadwagą i otyłością. Alarmujące (po raz kolejny) dane

124 miliony. Tylu młodych ludzi (dzieci i nastolatków) chorowało na otyłość w 2016 roku. To 5,6% dziewcząt i 7,8% chłopców. Jeszcze w 1975 roku ta liczba wynosiła zaledwie 11 milionów. Z danych opublikowanych na łamach The Lancet wynika, że w 2016 kolejne 213 milionów dzieci i nastolatków miało nadwagę. Wprawdzie najwyższe wskaźniki zanotowano w krajach rozwijających się w obrębie wysp Pacyfiku (do 30% wszystkich dzieci chorujących na otyłość), jednak w państwach rozwiniętych są one także coraz wyższe i wynoszą już ponad 20%.

O tym, jak poważnym, w skali globalnej, problemem jest otyłość i nadwaga dzieci i młodzieży specjaliści mówili wielokrotnie. Skalę zjawiska potwierdzają liczne dane naukowe, które wskazują na lawinowo wzrastający odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą i otyłością. Najnowsze informacje wskazują, że problem ten dotyczy nie tylko Stanów Zjednoczonych (o tym jest zazwyczaj szczególnie głośno) czy krajów Europy Zachodniej, ale także państw Europy Środkowo-Wschodniej (także Polski) i Azji. Naukowcy wskazują, że nadwaga pojawia się często już u dzieci w wieku nieco powyżej 5 roku życia.

Warto podkreślić, że nadwaga lub otyłość w wieku dziecięcym sprzyjają pojawieniu się licznych chorób i schorzeń w wieku dorosłym – między innymi problemów z układem krążenia, cukrzycy czy niektórych rodzajów nowotworu. Jednak badania The Lancet wskazują, że nie tylko nadwaga i otyłość stanowią poważny społeczny problem XXI wieku. Okazuje się bowiem, że coraz więcej dzieci i nastolatków cierpi na niedowagę – według danych w 2016 roku to aż 192 miliony osób. Najwięcej takich przypadków zanotowano w Indiach, Pakistanie i Bangladeszu. Eksperci podkreślają, że zadbanie o odpowiednią politykę społeczną w zakresie żywienia dzieci i młodzieży stanowi jedno z największych wyzwań dla organizacji pozarządowych i rządów niemal wszystkich krajów świata. Problem ten jest bowiem związany z jednej strony z dynamicznym rozwojem gospodarczym krajów rozwiniętych, a z drugiej – z coraz większym dysonansem pomiędzy najbardziej rozwiniętymi i najuboższymi krajami świata. Ogromne różnice w świadomości i edukacji społecznej także wpływają na pogłębienie zjawiska, jednak (mimo pozornej wiedzy) w państwach Ameryki Północnej czy Europy Zachodniej także brakuje równowagi w tym zakresie.

Podobne artykuły