Antyspołeczne zaburzenie osobowości – kim jest psychopata?

O antyspołecznym zaburzeniu osobowości słyszymy wiele, już od najmłodszych lat. Jest to jeden z modniejszych i częściej wykorzystywanych motywów powieści czy filmów kryminalnych. Ponadto, co jakiś czas można zobaczyć w prasie nagłówki takie jak „Psychopata zamordował żonę i dzieci!” i podobne. W związku z tym, najczęściej używa się tego sformułowania mówiąc o różnych ludziach, najczęściej popełniających okrutne przestępstwa takie jak zabójstwa. Niestety, bardzo często osoby posługujące się niektórymi psychologicznymi nazwami (jak w tym przypadku „psychopata” czy „zaburzenie osobowości”) nie mają wiedzy, o czym właściwie mówią.

Według ICD-10 (czyli Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych) osobowość dyssocjalna to „zaburzenie osobowości charakteryzujące się lekceważeniem zobowiązań społecznych, nieliczeniem się z uczuciami innych, znaczącą niewspółmiernością pomiędzy zachowaniami, a obowiązującymi normami społecznymi”. Zachowanie to niełatwo ulega zmianie po różnych negatywnych doświadczeniach, włącznie z karaniem. Tolerancja na frustrację jest niska, podobnie jak próg zachowań agresywnych, w tym także czynów gwałtownych. Występuje również tendencja do obwiniania innych lub uciekanie się do pozornie prawdopodobnych racjonalizacji zachowań, które powodują konflikty z otoczeniem”. Jak widać, przede wszystkim przejawy osobowości dyssocjalnej można zaobserwować w sytuacjach społecznych, a ponieważ chorzy nie przestrzegają norm społecznych, bardzo prawdopodobne jest stosowanie przez nich zachowań agresywnych i gwałtownych. Obok ICD-10 jest do dyspozycji także klasyfikacja DSM-V, w której opisane zostały dokładne kryteria diagnostyczne antyspołecznego zaburzenia osobowości. Według DSM-V antyspołeczne zaburzenie osobowości można rozpoznać u osoby, która przejawia dominujący wzór ignorowania i naruszania praw innych ludzi, który występuje od 15 roku życia i wskazuje na nie (na obecność zaburzenia)  występowanie 3 (lub więcej) z następujących:

  1. Niepowodzenie w dopasowaniu do norm społecznych w odniesieniu do zachowań zgodnych z prawem, o czym świadczy wielokrotne wykonywanie czynności, które są podstawą do aresztowania.
  2. Fałszywość wskazana przez powtarzane kłamstwo, używania aliasów lub manipulowania innymi dla zysku osobistego lub przyjemności.
  3. Impulsywność lub niepowodzenie w planowaniu naprzód.
  4. Drażliwość i agresywność, charakteryzujące się powtarzającymi bójkami lub napaściami.
  5. Lekkomyślne ignorowanie bezpieczeństwa swojego lub innych.
  6. Ciągła nieodpowiedzialność, na którą wskazują powtarzające się porażki w podtrzymywaniu stałych zachowań w pracy lub honorowaniu zobowiązań finansowych.
  7. Brak poczucia winy, na który wskazuje bycie obojętnym na krzywdzenie innych, maltretowanie czy kradzenie od nich.

 

Dodatkowo antyspołeczne zaburzenie osobowości można rozpoznawać od 18 roku życia, w przypadku istnienia dowodów na występowanie antyspołecznych zachowań już przed 15 rokiem życia. Ponadto należy wykluczyć inne zaburzenia psychiczne, co oznacza, że zachowania nie mogą występować w przebiegu schizofrenii czy dwubiegunowego zaburzenia afektywnego dwubiegunowego. Powyżej wymienione kryteria przywodzą na myśl przestępców różnego rodzaju nieliczących się ze zdaniem i uczuciami innych, manipulujących, pozbawionych empatii. Oszacowano, że nawet 75% skazanych przejawia antyspołeczne zaburzenie osobowości, podczas gdy w populacji jest to około 2-3%. Co więcej, na zaburzenie te, częściej cierpią mężczyźni niż kobiety.

O antyspołeczym zaburzeniu osobowości  u przestępców możemy wiele dowiedzieć się z badań przeprowadzonych przez Mieczysława Radochońskiego na przełomie lat 1997/1998,  w którym zbadał, wraz z zespołem, grupę 303 recydywistów odbywających karę pozbawienia wolności w zakładach karnych w Rzeszowie, Łodzi, Lublińcu i Grudziądzu. W badaniu tym, recydywistów kwalifikowano do badania jako osoby spełniające kryteria antyspołecznego zaburzenia osobowości według DSM-IV (kryteria diagnostyczne są takie  same jak w wersji DSM-V). Przebadano w nim temperament recydywistów, wzorce komunikowania się w rodzinie, spójność i adaptacyjność rodziny, a także częstotliwość dokonywania różnych wykroczeń, podtrzymywanie zachowań antyspołecznych oraz sprawdzono współwystępowanie innych zaburzeń osobowości.

Na podstawie badania temperamentu Radochoński stwierdził, że wśród recydywistów jest więcej osób potrzebujących i  poszukujących dodatkowych źródeł stymulacji niż w grupie osób zdrowych, co przejawia się podejmowaniem ryzykownych zachowań np. działalnością przestępczą. Zbadano także funkcjonowanie szkolne recydywistów i tutaj uzyskano wyniki świadczące o dużych problemach w szkole czyli dostawanie wielu ocen niedostatecznych oraz popadanie w konflikty z nauczycielami i rodzicami z powodu owych ocen. Autor wyjaśnia to obniżonym poziomem intelektualnym występującym często u przestępców, a także ich postawą wobec obowiązków szkolnych, brakiem dyscypliny i odpowiedniego nadzoru ze strony rodziców. Okazało się również, że grupa recydywistów różni się istotnie od grupy zdrowych osób pod względem ilości i częstotliwości zachowań antyspołecznych w okresie dzieciństwa i wcześniej młodości. W grupie recydywistów takie zachowania były częstsze.

Między obiema grupami, są obecne także różnice co do stylu wychowania dominującego w rodzinach pochodzenia. W rodzinach recydywistów dominował styl niekonsekwentny, natomiast w rodzinach osób zdrowych, styl demokratyczny. Okazało się, że rodziny recydywistów dużo rzadziej aprobowały i chwaliły prospołeczne zachowania swoich dzieci. Ponadto Radochoński wykazał, że dla rodzin osób z grupy badawczej charakterystyczna jest słaba więź emocjonalna łącząca członków rodziny, a także dla jednych z nich zbyt sztywne zasady postępowania, nieumiejętność rozwiązywania problemów i stereotypowość ról, natomiast dla drugich brak zasad postepowania, ich zmienność, brak norm i wyraźnych ról.

Wyniki badań ukazały także częste współwystępowanie osobowości typu borderline, zaburzenia osobowości paranoicznej (częstsze u mężczyzn), histrionicznej (częstsze u kobiet), narcystycznej (częstsze u kobiet) i unikającej (częstsze u kobiet).

Według niektórych badaczy (Hervey M. Cleckley czy Kurt Schneider), istnieje grupa ludzi, którzy posiadają cechy osobowości antyspołecznej, natomiast poprzez wpływ czynników środowiskowych, nie stali się przestępcami, za to odnosili znaczące sukcesy w sferze polityki, biznesu czy innej działalności zawodowej. Cleckley uznał, że psychopaci, którzy nie wkroczyli na drogę przestępstwa to ludzie o wysokiej inteligencji, którzy manipulują innymi i brak im empatii, ale nie stosują jawnie zachowań antyspołecznych. Ich cechy pozwalają im wykorzystać innych ludzi, aby osiągnąć swoje cele i sprawiają przy tym wrażenie zupełnie normalnych. Co więcej, często takie cechy jak brak poczucia winy, zawyżona samoocena czy manipulowanie innymi, są przez pracodawców oceniane jako wiara w siebie, bycie przekonującym czy umiejętność podejmowania trudnych decyzji. Z tego względu psychopaci industrialni (nazwa nadana została przez badaczy, chodzi o psychopatów, których psychopatyczne cechy nie są ujawniane jako typowe zachowania antyspołeczne, są to ludzie pracujący w organizacjach czy zajmujący się polityką) mogą dobrze funkcjonować w świecie biznesu i polityki oraz odnosić w nim sukcesy .

Jak widać, antyspołeczne zaburzenie osobowości jest zaburzeniem wywołującym wiele negatywnych skutków, przede wszystkim dla otocznia osoby chorej, gdyż ona sama może być zadowolona ze swoich cech i nie odczuwać negatywnych konsekwencji z tym związanych. Nasuwa się zatem pytanie, czy da się i jak leczyć osoby posiadające te zaburzenie? Przede wszystkim leczyć, czy oddziaływać w jakikolwiek sposób, można jedynie na osoby, które same bądź za namową rodziny zgłosiły się do psychologa lub osoby, które w jakiś sposób zostały zdiagnozowane i niejako muszą brać udział w działaniach leczniczych (czyli osadzeni).

W roku 1971 w Zakładzie Karnym w Oleśnicy, przygotowano program leczniczo-korekcyjny, w którego skład wchodziły m .in. oddziaływania grupowe, gdzie więźniowie dyskutowali na podane tematy, stosowano tam również psychodramę. Do tego dochodziły pogadanki ze skazanymi na temat istoty psychopatii, przyczyn naruszania norm przez psychopatów czy na temat deficytów emocjonalnych i roli emocji w procesach psychicznych. Niektórym podawano także leki psychotropowe, ograniczono jednak to do minimum. Do programu zaliczała się także terapia ruchowa, prowadzona 3 razy w tygodniu po 60 minut w 15-to osobowych grupach i zajęcia kulturalno-oświatowe. Dzięki uczestnictwu w danym programie, można było zaobserwować zmiany takie jak zmiana stosunku do personelu i innych współwięźniów, podejmowanie pracy oraz podnoszenie kwalifikacji zawodowych, mniejsza ilość naruszania reguł panujących w zakładzie, rozpowszechnienie wśród osadzonych czytelnictwa.

Można więc stwierdzić, że da się w jakimś stopniu psychopatów leczyć, a przynajmniej nieco korygować ich zachowanie w stronę lepszej socjalizacji. Dotyczy to jednak jedynie osób osadzonych, natomiast jeśli chodzi o osoby opisane jako „psychopaci industrialni”, to ciężko opisać narzędzia, które miałyby ich leczyć czy korygować ich zachowanie.

Bibliografia:

  1. American Psychiatric Association , (2013). „Diagnostic and  Statistical Manual of  Mental Disorders – Fifth Edition (DSM-V).
  1. Groth J., (2011) „Psychopaci w garniturach. Badania nad psychopatią niekryminalną” W: Panorama Psychologia Academia, nr 1. dostęp online dnia 20.07.2017r.: https://www.researchgate.net/profile/Jaroslaw_Groth2/publication/255878446_Psychopaci_w_garniturach_Badania_nad_psychopatia_niekryminalna/links/00b495217c5002dffb000000.pdf?origin=publication_list
  1. Kozarska-Dworska J., Grzybowska A., (1977) „Psychopatia jako problem kryminologiczny.” Wydawnictwo  Prawnicze.
  1. Radochoński M., (2009)  „Osobowość antyspołeczna” Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów.
  1. WHO, (2002). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10, Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne.

 

Autor: Anna Ardzińska

Chcesz odpowiedzieć?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.

Podobne artykuły